Rynek domen

Biznes zaczyna się od domeny.


Arbitraż czy zakup? Kiedy markom nie opłaca się wszczynać sporów w sprawie domen

Arbitraż czy zakup? Kiedy markom nie opłaca się wszczynać sporów w sprawie domen

Arbitraż jest coraz chętniej stosowanym narzędziem rozstrzygania sporów domenowych. W wielu przypadkach jest on jednak nieopłacalny dla marek. Zarówno z punktu widzenia czasowego, jak i finansowego.

Z roku na rok przybywa sporów domenowych. Jak wynika z danych Światowej Organizacji Własności Intelektualnej (WIPO) od stycznia 2021 r. zarejestrowano już 4543 spraw – najwięcej od 1999 r., gdy ustanowiony został standard Uniform Domain Name Dispute Resolution Policy (UDRP), czyli jednolite zasady rozstrzygania sporów dotyczących nazw domen.

Arbitraż coraz popularniejszy. Jakie są przyczyny?

Marki sięgają po arbitraż coraz chętniej. Wynika to zarówno z rosnącej świadomości na temat znaczenia marki w internecie, jak i rosnącej liczby zagrożeń. Z tym ostatnim czynnikiem wiąże się również nasilenie zjawiska cybersquattingu. Oszuści często podszywają się pod znane brandy, by wyłudzić dane lub pieniądze. Jednak cybersquatting w większości przypadków nie wiąże się z działalnością przestępczą. Jest raczej efektem pogoni za łatwym zyskiem, obliczonej na szybką sprzedaż domeny. Marki, co oczywiste, niechętnie „współpracują” z tego typu „inwestorami”. Zazwyczaj ich ignorują, a jeśli uznają, że oferowany przez nich „towar” naprawdę godzi w ich interesy, mają w zasadzie dwa wyjścia: odkupić go lub wszcząć arbitraż. Trzecim, bardziej skomplikowanym i kosztownym, jest skierowanie sprawy do sądu cywilnego.

Kiedy opłaca się dogadać z cybersquatterem?

Paradoks polega na tym, że w wielu przypadkach arbitraż markom zwyczajnie się nie opłaca. Najprostszym rozwiązaniem jest dogadanie się z cybersquatterem i odkupienie od niego domeny – o ile faktycznie marce na niej zależy. Oczywiście kluczowym czynnikiem jest cena. By „deal” z cybersquatterem miał sens, kwota żądana przez tego ostatniego musi być odpowiednio niska. Wartością graniczną wydaje się przedział między 1,5 a 2 tys. dolarów. Dlaczego? Bo tyle wynosi stała opłata WIPO za postępowanie UDRP. Strona wszczynająca arbitraż musi do niej doliczyć wydatki na prawników. No i czas stracony na prowadzenie sporu. W efekcie tańszą i poniekąd rozsądniejszą opcją jest odkupienie nazwy za odpowiednio niższą kwotę za pośrednictwem bezpiecznej platformy escrow lub giełdy domen oferującej tego typu zabezpieczenia transakcyjne.

Rynkowy rachunek czy chęć rewanżu?

Fakt, że marki wybierają inną drogę przy relatywnie tanich ofertach sprzedaży, może wynikać z niewiedzy lub chęci „ukarania” cybesquattera za próbę wykorzystania wizerunku brandu. Ta druga opcja jest mniej prawdopodobna, choć nie da się jej wykluczyć. Rynek częściej jednak kieruje się zasadami maksymalizacji zysku i ograniczania strat niż żądzą zemsty.

Tej firmie opłacało się odkupić domenę, zamiast przegrać ją w arbitrażu

Odkupienie domeny zamiast podejmowania próby jej przejęcia jest uzasadnione z jeszcze jednego powodu. Takie podejście gwarantuje skuteczność. Arbitraż nie daje takiej pewności. Choć tego typu sprawy często rozstrzygane są na korzyść marek, to jednak nie jest tak zawsze. Przykładem jest postępowanie UDRP wszczęte przez brazylijskie wydawnictwo muzyczne Azul Music Multimídia w sprawie domeny AzulMusic.com. Spółka przegrała i została zmuszona do pokrycia zarówno opłaty WIPO, jak i kosztów prawniczych. Suma opłat zapewne przekroczyła 2 tys. USD. Tymczasem adres wystawiony był na sprzedaż za 2599 dolarów. O wiele prościej i z pewnością skuteczniej byłoby go zatem odkupić.

WIPO rozstrzyga również spory dotyczące domen .pl

Zasady rozstrzygania sporów przed WIPO można znaleźć w polskojęzycznym opracowaniu na stronie organizacji. Choć standard UDRP jest dedykowany dla domen globalnych, to jednak WIPO oferuje swoje usługi również w odniesieniu do domen .pl. Z zastrzeżeniem, że dotyczą one sytuacji, w których obie strony sporu nie są zarejestrowane w Polsce, ani nie są rezydentami tego kraju. W przeciwnym razie spory rozstrzygane są przed Sądem Polubownym ds. Domen Internetowych, działającym przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji.

Tagi: , , , , ,

Tutaj możesz komentować