Rynek domen

Biznes zaczyna się od domeny.

Procedury ICANN pod lupą ombudsmana

Procedury ICANN pod lupą ombudsmana

Chris LaHatte, ombudsman ICANN, zamierza zbadać przejrzystość procedury rozstrzygania sprzeciwu w sprawach dotyczących nowych domen. Na uchybienia proceduralne coraz częściej skarżą się obie strony sporów.

Zarówno podmioty wnioskujące o nowe domeny, jak i strony wnoszące sprzeciw zwracają uwagę na niekonsekwencje w decyzjach wydawanych przez arbitrów prowadzących spory. O zaskakującej rozbieżności interpretacji w analogicznych sprawach pisaliśmy kilka dni temu – w tekście o domenach będących przedmiotem sporu między Amazonem i A2IM. No i okazuje się, że miarka się przebrała. Jak stwierdził LaHatte, „kluczowym problemem jest brak możliwości odwołania się od decyzji komisji”. A instytucja apelacji jest w tym przypadku niezbędna – choćby po to, by umożliwić wykazanie arbitrom niekonsekwencji w rozumowaniu i słabego uzasadnienia niektórych orzeczeń.

Ombudsman zastrzega jednak, że jego rola ogranicza się do zagwarantowania przejrzystości decyzji samego ICANN. A biorąc pod uwagę fakt, że kwestie sprzeciwu rozstrzygane są przez strony trzecie (np. ICC), interwencja LaHatte’a nie musi okazać się skuteczna.

Jednak ICANN nie jest pozbawiony głosu w tej materii. Podmioty starające się o końcówki mają bowiem możliwość wnioskowania o ponowne rozpatrzenie sprawy (reconsideration), w razie gdy ich aplikacja zostanie odrzucona na skutek sprzeciwu – ale pod warunkiem, że dysponują nowymi dowodami, które nie zostały rozpatrzone w postępowaniu. Tego typu wnioski kierowane są na ręce Komisji Administracyjnej przy Zarządzie ICANN (ICANN Board Governance Committee). Tyle że dotychczas wszystkie z nich zostały odrzucone…

Tagi: , , , , ,

Komentarz ( 1 )

Czym możesz się podzielić?

Tutaj możesz komentować