W domenie .com jest już ponad 141 milionów adresów
Dostępność nazw w domenie .com jest coraz niższa, mimo to końcówka nie przestaje rosnąć. Jej wynik w szybkim tempie zbliża się do 142 milionów nazw.
Dostępność nazw w domenie .com jest coraz niższa, mimo to końcówka nie przestaje rosnąć. Jej wynik w szybkim tempie zbliża się do 142 milionów nazw.
W ciągu roku w rejestrze domeny .pl przybyło raptem 20 685 nazw – wynika z najnowszego, rocznego raportu NASK. Niewiele, ale to i tak dobra wiadomość, biorąc pod uwagę, że do niedawna konsekwentnie ich ubywało.
Największy rejestrator domen na świecie to GoDaddy. Firma działa również w Polsce. Z kolei najtańszą ofertę rejestracyjną ma NameSilo, marka nieznana na naszym rynku.
Sporów o domeny przybywa na całym świecie, bo firmy coraz zacieklej walczą o dobre miejsce w sieci. Niektóre wychodzą z założenia, że nazwę lepiej „przejąć” niż odkupić, choć droga na skróty często się nie sprawdza. Ile kosztuje wszczęcie arbitrażu?
348,7 miliona – tyle wyniosła łączna liczba aktywnych adresów internetowych pod koniec zeszłego roku. To o 6,3 miliona więcej niż na koniec trzeciego kwartału – wynika z najnowszego raportu Verisign.
Organizacja CENTR opublikowała raport za ostatni kwartał 2018 r. Polska domena krajowa wypada w nim całkiem nieźle – w końcu znalazła się nad kreską, z dodatnią dynamiką wzrostu w ujęciu rocznym.
Przypisana Islandii końcówka .is nie cieszyła się dotychczas zbyt dużą popularnością, m.in. ze względu na wysokie koszty rejestracji. Jednak niebawem może się to zmienić. Od niedawna Namecheap oferuje nazwy w tym rozszerzeniu za „jedyne” 40 dolarów.
Z internetu codziennie korzysta 96 proc. polskich nastolatków – wynika z najnowszej analizy przeprowadzonej przez NASK we współpracy z PBS. Każdego dnia spędzają oni w sieci średnio 4 godziny, nierzadko traktując ją jako przydatne narzędzie edukacyjne.
Grupa H88 we współpracy z NASK zaoferowała usługę „registry lock” dla nazw w domenie .pl. Umożliwia ona ochronę adresów przed nieupoważnionym dostępem i kradzieżą.
Rynek domen zwykle nie miesza się do polityki, ale zdarza się, że polityka miesza się do rynku domen. Tak jest w przypadku końcówki .io, której byt stoi pod znakiem zapytania. Wszystko przez decyzję Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości (MTS).