Rynek domen

Biznes zaczyna się od domeny.


Nowe zasady delegacji domen. ICANN chce zakazać podwójnych wersji jednego rozszerzenia

Nowe zasady delegacji domen. ICANN chce zakazać podwójnych wersji jednego rozszerzenia

W kolejnej edycji programu nTLD możliwe będzie delegowanie domeny tylko w liczbie pojedynczej lub mnogiej – ale nie w obu. Tak wynika z zaleceń sformułowanych przez grupę roboczą ICANN.

New gTLDs Subsequent Procedures Working Group (SubPro) – grupa robocza ICANN ds. wtórnych procedur regulujących zasady działania programu nTLD – po czterech latach pracy opublikowała zestaw rekomendacji dotyczących zasad delegacji kolejnych nowych domen.

W dokumencie można przeczytać:

„Grupa robocza zaleca wprowadzenie zakazu delegacji tego samego terminu w liczbie mnogiej i pojedynczej w ramach tego samego języka/alfabetu. Ma to na celu zmniejszenie ryzyka dezorientacji wśród klientów. Przykładowo końcówki .domena i .domeny nie mogą być łącznie delegowane, ponieważ są myląco podobne.”

Jeden keyword, dwa warianty – to spore ryzyko pomyłek

Ta zmiana była do przewidzenia. Można się nawet dziwić, że takie zastrzeżenie nie pojawiło się w pierwszej edycji programu nTLD. Końcówki oparte na tych samych keywordach w liczbie pojedynczej i mnogiej wprowadzają zamieszanie i stwarzają ryzyko pomyłek. Konsekwencje mogą być poważne – zarówno dla biznesu, który musi chronić swoją markę, jak i klientów, którzy chcą trafić pod pożądany adres, a nie jego zbliżoną wersję.

Szczególnie problematyczna wydaje się sytuacja, w której dwie wersje tego samego keywordu należą do różnych, konkurencyjnych rejestrów. Może to nie tylko utrudniać promocję poszczególnych końcówek, ale również zachęcać do nieuczciwych zachowań.

Procedury recenzji i sprzeciwy okazały się nieskuteczne

Zasady opracowane w 2012 r. nie zawierały istotnych obostrzeń dotyczących tej kwestii. Istniały wprawdzie dwie procedury umożliwiające zgłoszenie proponowanej TLD do ponownej recenzji (String Similarity Review) lub zgłoszenie sprzeciwu odnośnie delegacji domeny ze względu na jej mylące podobieństwo do innej końcówki (String Confusion Objection). Jednak w praktyce dawały one trudne do przewidzenia rezultaty.

Bliźniacze pary domen to zagrożenie wizerunkowe

W efekcie w systemie DNS działa obecnie kilkanaście par końcówek w liczbie mnogiej i pojedynczej. To m.in. .fan – .fans, .accountant – .accountants, .loan – .loans, .review – .reviews czy .deal – .deals. W niektórych przypadkach para należy do jednego rejestru, w innych domeny są własnością konkurencyjnych firm.

Z punktu widzenia klienta końcowego uruchamianie witryny firmowej pod adresem z jedną końcówką bez zabezpieczenia analogicznej nazwy w „bliźniaczej” domenie stanowi duże ryzyko wizerunkowe. Mówiąc wprost, taka decyzja zwyczajnie nie ma sensu i jest strzałem stopę dla firmy, która próbuje wypromować swoją markę.

Co ciekawe, w ramach wymienionych wyżej procedur niektóre pary zostały zablokowane. Eksperci ICANN orzekli, że domeny takie, jak .pet i .pets czy .sport i .sports, są myląco podobne i nie mogą współistnieć. Trudno wyjaśnić tę jaskrawą rozbieżność w orzecznictwie konkretnymi zapisami w regulaminie – można przypuszczać, że była to decyzja czysto uznaniowa.

Poprawki otwierają furtkę do „nadużyć”

Nowe zasady pozwoliłyby wyeliminować tę uznaniowość. Nie eliminują jednak furtki, która umożliwia delegowanie par domen. Chodzi o semantykę. Proponowane poprawki sugerują, że „bliźniacze” TLD mogłyby zostać dopuszczone do delegacji pod warunkiem, że każda z nich miałaby przypisane odmienne znaczenie.

Przykładowo .spring i .springs mogłyby trafić na rynek, gdyby pierwsza TLD odnosiła się do wiosny, a druga do sprężyn. Wiadomo, o wiośnie rzadko mówi się w liczbie mnogiej. Ale co, przykładowo, z .fan i .fans w sytuacji, gdy pierwsza miałaby się odnosić do wiatraka, a druga do fanów? Rejestr mógłby deklarować określone wykorzystanie TLD, ale praktyka mogłaby okazać się odmienna od założeń.

Być może zatem przed kolejną, trzecią rundą programu nTLD trzeba będzie ponownie rewidować zasady i wprowadzać kolejne korekty w regulaminach.

Tagi: , , , ,

Tutaj możesz komentować