Rynek domen

Biznes zaczyna się od domeny.


.com rośnie w siłę?

.com rośnie w siłę?

Prognozy na temat podkopania pozycji dotcomu przez nowe końcówki jeszcze długo mogą się nie ziścić. „Król domen” radzi sobie coraz lepiej – tak wynika ze statystyk rejestru i innych danych opublikowanych przez Verisign.

Według statystyk Verisign z 31 marca br. w domenie .com zarejestrowanych było 113,2 miliona nazw. Ponad miesiąc temu liczba adresów .com po raz pierwszy przekroczyła 114 milionów. Obecnie w największym rejestrze świata jest już ponad 114,4 miliona domen, jak wynika z danych RegistrarStats.com. W ciągu miesiąca Verisign wzbogacił się zatem o 400 tys. dotcomowych adresów – to więcej niż wszystkie rejestracje w nowych domenach i około jednej trzeciej nazw zarejestrowanych w nTLD w tym samym przedziale czasowym (1,2 miliona od 31 marca).

I choć najwyraźniej .com broni się sam, to Verisign nie ustaje w publikowaniu raportów i podsumowań stawiających swój „klejnot w koronie” w jak najlepszym świetle. Niedawno rejestr udostępnił na swojej stronie infografikę z efektownymi danymi na temat dotcomu. Jak wynika z opracowania, wciąż dostępnych jest ponad 95 proc. pięcioznakowych oraz ponad 99 proc. sześcioznakowych nazw w rozszerzeniu .com. Te liczby oczywiście wypadają korzystnie, należy jednak mieć uwadze na fakt, że zdecydowana większość tego typu kombinacji jest pozbawionych sensu i jakichkolwiek walorów brandotwórczych czy po prostu estetycznych.

Ciekawiej brzmią informacje o dziennej liczbie 23 milionów wyszukań, które informują o dostępności nazwy w rozszerzeniu .com, oraz o 122 milionach uprzednio zarejestrowanych nazw .com, które ponownie stały się dostępne. Verisign ujawnia także, że prawie połowa domen .com złożonych jest wyłącznie z dwóch lub więcej popularnych angielskich keywordów, a w ciągu roku 11,8 miliona zarejestrowanych nazw z końcówką .com zawierało co najmniej dwa anglojęzyczne słowa kluczowe.

Tagi: , ,

Tutaj możesz komentować