Rynek domen

Biznes zaczyna się od domeny.


Niebezpieczny precedens: Sąd Najwyższy USA przyznał prawa autorskie do domeny Booking.com

Niebezpieczny precedens: Sąd Najwyższy USA przyznał prawa autorskie do domeny Booking.com

Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych (SCUS) przyznał spółce Booking.com prawa autorskie do domeny Booking.com. To niebezpieczny precedens, który może ułatwić zastrzeganie innych nazw generycznych.

Amerykański Sąd Najwyższy przyznał serwisowi Booking.com copyright do domeny Booking.com. Wniosek o przyznanie prawa autorskiego do adresu odrzucił wcześniej amerykański Urząd Patentowy (USPTO). Jako powód USPTO podał fakt, że nazwa „Booking” ma charakter „generyczny” – w języku angielskim oznacza ona po prostu rezerwację lub czynność rezerwowania. W treści orzeczenia SCUS określenie „generic” pojawia się wielokrotnie. Zostało ono zdefiniowane jako odnoszące się do nazw ogólnych oznaczających klasy produktów i usług.

Być znaczy być postrzeganym

Spółka Booking.com odwołała się od decyzji USPTO do SCUS, który uznał, że nazwa Booking.com „nie jest generyczna dla konsumentów”, ponieważ konsumenci „nie postrzegają jej w ten sposób”, a więc… nie jest generyczna. Tym samym SCUS swoim werdyktem zdaje się przychylać do poglądów osiemnastowiecznego irlandzkiego filozofa George’a Berkeleya, który w historii myśli zapisał się słynną tezą: być znaczy być postrzeganym. Takie podejście może sprawdza się w rozważaniach na tematy fundamentalne, ale jest bardzo ryzykowne w praktyce.

Niebezpieczny precedens. Czy nazwy ogólne będą zastrzegane?

W odniesieniu do adresów internetowych oznacza ono możliwość zastrzegania kolejnych domen generycznych, a więc ograniczania praw do posługiwania się konkretnymi pojęciami. Wystarczy przecież odpowiednio wypromować nazwę z końcówką, by konsumentom „kojarzyła się” z danym produktem lub usługą – i na tej podstawie domagać się przyznania copyrightu.

Teoretycznie na podstawie wyroku SCUS Booking.com może podejmować próby przejmowania nazwy „Booking” w innych rozszerzeniach. Groźniejsze jest jednak to, że podobnych orzeczeń mogą się domagać inne marki posługujące się nazwami generycznymi teraz lub w przyszłości, np. Hotel.com, Poker.com, a być może nawet Sex.com.

Ośmiu „za”, tylko jeden „przeciw”

Decyzja SCUS zapadła na na mocy ośmiu decyzji „za”, wobec jednego sprzeciwu. To szokująca dysproporcja. Tylko jedna osoba ze składu sędziowskiego dostrzegła oczywiste argumenty przemawiające za takim werdyktem i uznała je za wystarczająco silne, by odrzucić apelację Booking.com od decyzji USPTO.

Nazwa ogólna to nie to samo co generyczna

Stephen Breyer, sędzia, który opowiedział się „przeciw”, podkreśla, że „prawo znaków towarowych nie chroni terminów generycznych, czyli terminów które nazywają sam produkt lub usługę”. Jednocześnie Breyer rozróżnia między nazwami ogólnymi o charakterze „sugestywnym”, które są wykorzystywane w namingu/brandingu, takimi jak Camel (papierosy) czy Tide (detergenty) a nazwami generycznymi, które opisują klasę produktów lub usług dostępnych w ofercie dużej liczbie firm, takimi jak „wino” czy „strzyżenie”. Ten ostatni przypadek dotyczy właśnie nazwy Booking.

Copyright ma służyć konkurencji, a nie jej ograniczaniu

Jak zauważa Breyer, „ostatecznie celem prawa znaków towarowych jest wspieranie konkurencji i wolnego handlu”. Tymczasem wyrok w sprawie domeny Booking.com zmierza w przeciwnym kierunku. Daje do zrozumienia, że jeśli firma jest odpowiednio duża i zasobna, by zapisać się w świadomości wielu konsumentów jako „domyślny” wybór w danej kategorii usług lub produktów, to może sobie pozwolić na zawłaszczenie pojęcia na mocy copyrightu.

TLD nie „uwalnia” nazwy od jej generycznego charakteru

Zdaniem Breyera dodatek w postaci .com niewiele tu zmienia i nie wzmacnia argumentacji spółki oraz sprzyjających jej sędziów. Nie wzbogaca bowiem nazwy o dodatkowe znaczenie, a jedynie stanowi konstrukcyjny element adresu.

Serwis Booking.com należy do koncernu Booking Holdings, założonego w 1996 r. i zarejestrowanego w Norwalk, Connecticut. W portfelu BH znajdują się następujące marki:
Booking.com
Priceline.com
Agoda.com
Kayak.com
Cheapflights
Rentalcars.com
momondo
Mundi
OpenTable
W 2019 r. obroty holdingu wyniosły ponad 15 miliardów dolarów. Według danych z zeszłego roku przedsiębiorstwo zatrudnia 26,4 tys. pracowników.

Tagi: , , , , , ,

Tutaj możesz komentować