Nowe stanowisko w ICANN: rzecznik praw abonenta domen
ICANN poszukuje pracownika na nowe stanowisko: Registrant Services Director-Consumer Advocate. Osoba, która otrzyma tę posadę, będzie zajmować się m.in. ochroną interesów abonentów.
ICANN poszukuje pracownika na nowe stanowisko: Registrant Services Director-Consumer Advocate. Osoba, która otrzyma tę posadę, będzie zajmować się m.in. ochroną interesów abonentów.
Końcówka .io to jedno z kilku rozszerzeń, które w ostatnich latach upodobały sobie startupy. I choć coraz bardziej zyskuje ona na popularności, to jednak na jej wizerunku ciąży ponury epizod brytyjskiej polityki postkolonialnej.
ICANN zawiesił akredytację firmie Brandon Gray Internet Services, która od kilkunastu lat w nieuczciwy sposób przejmowała klientów od innych registrarów za pomocą sieci resellerów. Sankcja wymierzona została tymczasowo na 90 dni z możliwością przedłużenia lub całkowitego pozbawienia licencji.
Mówiąc o sprzedażach domenowych, często myślimy w kategorii stawek, rzadziej w kategorii zwrotu z inwestycji. A przecież ROI robi czasem nie mniejsze wrażenie niż najwyższe transakcje.
To już koniec podstawowej formalności programu nTLD. 21 lipca ICANN zakończył ocenę wniosków o utworzenie 1930 nowych końcówek domenowych.
Firma Sedo przeprowadziła badania na temat świadomości nowych domen wśród internautów w USA, Niemczech, Wielkiej Brytanii i Chinach. Wyniki są zaskakujące.
Domena .luxury ma już ponad tysiąc zarejestrowanych nazw. Niewiele? Tylko pozornie. Przy cenie niemal 800 dolarów rocznego abonamentu to całkiem niezły wynik.
Szósty miesiąc 2014 r. przynosi szóstą milionową transakcję. Ponownie ma ona związek z rynkiem chińskim, który w bieżącym roku stał się lokomotywą światowego rynku domen. Wyniki domeny .pl utrzymują się na niezłym poziomie – niestety jedynie pięciocyfrowym.
Domaining, jak każda działalność inwestycyjna, w dużym stopniu zależy od szczęścia. Jednak szczęściu trzeba pomagać. Liczą się również metody z pozoru niewiele znaczące.
Rejestr domeny .se daje dobry przykład ICANN. Szwedzi zdecydowali się na uwolnienie nazw dwuliterowych w swojej domenie krajowej.