Rynek domen

Biznes zaczyna się od domeny.


Latające samochody w domenie .aero

Latające samochody w domenie .aero

Sprawa, choć nieświeża, jest ciekawa. Kilka dni temu notkę na ten temat zamieścił na swoim blogu Morgan Linton. Chodzi o domenę .aero.

A właściwie firmę Zee.aero, która – jak podano do wiadomości jeszcze w listopadzie – buduje „latające samochody” w okolicach placówki badawczej należącej do Google X. Nie wiadomo, czy gigant z Mountain View ma jakieś związki z projektem Zee.aero, ale jest to całkiem prawdopodobne – zważywszy na fakt, że inżynierowie Google X, pod osobistym nadzorem Sergieja Brina, pracują nad takimi cudami techniki, jak samokierujące się samochody, gadżety „rozszerzające rzeczywistość” (augmented reality), jak Google Glasses, czy technologie z obszaru internetu rzeczy.

Szykująca najwyraźniej rewolucję w dziedzinie transportu firma Zee.aero „reaktywowała” przy okazji zapomnianą końcówkę, która bynajmniej nie jest nową TLD. Dot-aero funkcjonuje od 2001 r. i sponsorowana jest przez przemysł lotniczy. Prawo do jej rejestracji przysługuje instytucjom i firmom działającym w obszarze transportu lotniczego i lotnictwa cywilnego.

Ponieważ w ostatnich latach coraz bardziej używamy sobie w przestrzeni powietrznej (przykładem drony i tanie linie), wydaje się, że domena .aero ma jeszcze szansę na drugą młodość.


Tutaj możesz komentować