Rynek domen

Biznes zaczyna się od domeny.


Najpopularniejsze keywordy marca 2016 r.

Najpopularniejsze keywordy marca 2016 r.

Verisign opublikował ranking najpopularniejszych słów kluczowych rejestrowanych w marcu br. W domenie .com największą dynamikę odnotował termin „building”. „Jedynka” w domenie .net to „chin”.

W pierwszej dziesiątce rankingu .com znalazły się m.in. hasła „Trump” oraz „Cuba”. Pierwsze z nich ma oczywiście związek z trwającą kampanią prezydencką w USA, a drugie – z odnowieniem relacji polityczno-gospodarczych Stanów Zjednoczonych z Kubą. Keyword „Trump” był również obecny w rankingu lutowym – na pierwszym miejscu.

verisignblog

Co ciekawe, mimo dużej liczby rejestracji adresów ze swoim nazwiskiem przez „osoby trzecie”, kandydat republikanów nie zgłosił żadnych skarg od czasu wygranego przez niego w lipcu 2015 r. postępowania UDRP w sprawie domeny TrumpPalace.com.

Rankingi Verisign uwzględniają terminy, które odnotowały największą dynamikę rejestracji w stosunku do wyniku z miesiąca poprzedniego – nie zaś terminy, które mają największą bezwzględną liczbę rejestracji w danym miesiącu.

Tagi: , , ,

Komentarz ( 1 )

Czym możesz się podzielić?

  1. Karol 26 kwietnia 2016 Odpowiedz

    Moim zdaniem jakiś Jan Kowalski powinien zażądać natychmiastowego zwrócenia mu wszystkich domen z jego nazwiskiem w nazwie. Podobnie za granicą powinien postąpić człowiek o nazwisku Brown, na przykład. Gdzie jest granica absurdu i kto ją wyznacza?

    A odnośnie rejestracji samych trademarków: powinna być możliwość rejestracji trademarku, ale tylko gdy jest to słowo nieistniejące w słowniku, np. „adidas”. Gdy ktoś wtedy używa tego słowa w swoich interesach, to jest jasne, że chce wykorzystać rozpoznawalność czyjegoś znaku towarowego.
    Ale już zastrzeganie dla jednej osoby słów występujących w słownikach, jak np. „kredyty chwilówki” (autentyczna historia!), czy wielu innych, które można porównać do „duży dom” albo „zielone drzewo” (przykłady zmyślone), jest absurdem, niesprawiedliwością oraz zawłaszczaniem polskiego języka.

    Chcesz mieć swój trademark? – Wymyśl go sobie, ale ma brzmieć abstrakcyjnie, i nikt nie będzie czynił wyrzutów. Chcesz nazwać produkt „Zielone Drzewo”? Droga wolna, ale pogódź się z tym, że to zwykłe słowa z naszego języka i każdy ma prawo ich używać, i nie zgłaszaj pretensji o to, że ktoś inny również nazwał swój produkt całkiem zwyczajnie.

    Normalność musi wrócić!

Tutaj możesz komentować