Rynek domen

Biznes zaczyna się od domeny.


Polska szybsza niż Rosja. Końcówka .pl w pierwszej piątce najszybciej rosnących domen według raportu CENTR

Polska szybsza niż Rosja. Końcówka .pl w pierwszej piątce najszybciej rosnących domen według raportu CENTR

Polska końcówka .pl znalazła się na czwartym miejscu najszybciej rosnących największych domen krajowych w trzecim kwartale br. Tak wynika z raportu Global TLD Stat Report, opublikowanego przez organizację CENTR, zrzeszającą rejestry domen ccTLD.

Ostatni raport CENTR przynosi małą gratkę dla polskiego rynku domen. Nasza końcówka krajowa uplasowała się na czwartym miejscu pod względem największej dynamiki wzrostu w trzecim kwartale br. wśród dwudziestu największych światowych rozszerzeń ccTLD. „Peelka” rosła w tempie 1,7 proc. – szybciej niż rosyjska domena .ru, która osiągnęła wynik 1,1 proc. Prześcignęliśmy także Australię, Szwajcarię, Belgię, Włochy oraz pozostałe kraje rankingu. Numerem jeden okazała się chińska domena .cn, która rosła w tempie 4,4 proc. kwartał do kwartału. Przed nami znalazła się także Kanada i Francja. Czwarte miejsce dzielimy ex aequo z Brazylią.

wzrosty centr

W rankingu dwudziestu największych domen ccTLD doszło do drobnych przetasowań w porównaniu z wynikami z analogicznego okresu zeszłego roku. Ze stawki wypadła Argentyna, co sprawiło, że Polska wskoczyła o oczko wyżej, plasując się na dwunastym miejscu zestawienia. Przyczyna tego stanu rzeczy ma zapewne charakter formalny – być może rejestr domeny .ar nie udostępnił danych niezbędnych do raportu. Z pewnością jednak nie chodzi o krach na argentyńskim rynku domen. Ciekawostką jest awans kolumbijskiej domeny .co z miejsca osiemnastego na piętnaste i spadek końcówki .us, przypisanej Stanom Zjednoczonym. Nie ma w tym jednak żadnej zagadki: .co stanowi coraz popularniejszy zastępnik dla rozszerzenia .com, a końcówka .us w gruncie rzeczy nigdy nie przyjęła się na amerykańskim rynku, zdominowanym przez .com. Warto także odnotować awans domeny .in z miejsca dziewiętnastego na siedemnaste – to kolejny sygnał, że indyjski rynek adresów www rozwija się w szybkim tempie.

Z raportu CENTR wynika także, że łączna liczba zarejestrowanych nazw domen wyniosła na koniec września 298,4 miliona. Niebawem zatem możemy spodziewać się okrągłych 300 milionów domen w internecie. To wynik, który robi wrażenie, ale w przeliczeniu na liczebność populacji świata – to wciąż niewiele…

W ujęciu procentowym liczba adresów www w minionym kwartale zwiększyła się o 1,6 proc. w stosunku do poprzednich trzech miesięcy. O 0,8 proc. wzrósł udział końcówek nTLD w ogólnym „torcie” domenowym: z 2,2 proc. na koniec drugiego kwartału do niemal trzech na koniec września. Mimo to autorzy raportu sugerują, że świadomość internautów na temat nowych domen wciąż pozostaje na niskim poziomie.

Wzrost segmentu nTLD dokonał się kosztem zarówno starych domen generycznych, jak i końcówek krajowych. Legacy gTLDs zmniejszyły swój rynkowy udział z 51,7 do 51,4 proc. kwartał do kwartału, a ccTLDs – z 46,2 do 46 proc. nTLD w minionym kwartale odnotowały aż 10-procentowy wzrost. Liczba nazw w nowych rozszerzeniach wyniosła na koniec września 7,7 miliona. Domen gTLD było 153,5 miliona, a ccTLD – 135,9 miliona plus 1,3 miliona domen ccTLD IDN.

Oprócz dobrych wieści dla polskiego rynku domen, raport CENTR serwuje także kubeł chłodnej wody na ostudzenie entuzjazmu: chodzi o wskaźnik przedłużeń. Jak wiadomo w przypadku końcowki .pl jest on nad wyraz marny i oscyluje w okolicach 60 proc. Tymczasem mediana odnowień dla europejskich ccTLD wynosi zawrotne 84,3 proc.

W sumie w europejskich końcówkach krajowych na koniec września zarejestrowanych było 67,7 miliona adresów.

Tagi: , , ,

Komentarz ( 1 )

Czym możesz się podzielić?

  1. SferaDomen.pl 13 listopada 2015 Odpowiedz

    Wskaźnik przedłużeń może poprawić tylko zmniejszenie cen za odnowienia. Co z tego, że wzrasta liczba rejestracji jak po roku te domeny spadają.

Tutaj możesz komentować