Rynek domen

Biznes zaczyna się od domeny.

Chiński registrar wchodzi na zachodni rynek pod marką w domenie .xyz

Chiński registrar wchodzi na zachodni rynek pod marką w domenie .xyz

Chińska spółka West.cn, największy sprzedawca nowych domen, postanowiła wejść na rynek anglojęzyczny. Na rozszerzenie dla globalnego brandu firma wybrała końcówkę .xyz.

West.cn to największy rejestrator nazw w nowych domenach. Chińska firma postanowiła rozszerzyć swoją działalność na rynki zachodnie, w szczególności anglojęzyczne. Zamiast jednak wybrać którąś ze starych, rozpoznawalnych końcówek dla swojej globalnej marki, zdecydowała się skorzystać z rozszerzenia .xyz.

Firma uruchomiła anglojęzyczny serwis pod adresem West.xyz i oferuje adresy nTLD (ale również legacy gTLD) w jednych z najniższych cen na rynku. Nazwy w rozszerzeniu .xyz można zarejestrować za 1,21 dolara. Jeszcze tańsze są nazwy z końcówką .top, które można kupić za  0,61 dolara. Adresy w domenie .com dostępne są za 8,33 dolara. Stawki ulegają drobnym wahaniom, możliwe, że są aktualizowane w stosunku do wahań kursu renminbi. Najtańszymi domenami w ofercie West.xyz są obecnie .site, .space i .website – adresy z tymi końcówkami kosztują 0,76 dolara.

Domena .xyz to lider rankingu nTLD i jedna z najbardziej rozpoznawalnych nowych końcówek. Obecnie jest w niej zarejestrowanych 6,5 miliona nazw. Adresy .xyz są szczególnie popularne w Chinach, ale domena ta przeciera również szlaki na Zachodzie. W serwisie Aftermarket.pl adresy .xyz dostępne są do rejestracji w jednej z najniższych cen na polskim rynku – za jedyne 5,95 zł.

Tagi: , , ,

Komentarze ( 3 )

Czym możesz się podzielić?

  1. Krzych 5 września 2016 Odpowiedz

    1,21 USD = 4,72 PLN w West.xyz, a w AfterMarket za 5,95 PLN … Ładnie to tak kąsać rękę krajową, która karmi 😉

    • Bazyli 6 września 2016 Odpowiedz

      To jeszcze policz koszty ( odliczając je ) prowadzenia działalności pomiędzy Chinami a Cyprem a wyjdzie na to że tańszy jest Aftermarket…:)

    • Przemysław Ćwik Przemysław Ćwik 6 września 2016 Odpowiedz

      Osobiście wolałbym zapłacić złotówkę więcej polskiej firmie, niż bawić się w korzystanie z nieznanych mi zagranicznych registrarów. Choćby ze względu na jakość i dostępność obsługi klienta.

Tutaj możesz komentować