Rynek domen

Biznes zaczyna się od domeny.


Rewolucja na Facebooku. 6 nowych przycisków obok like’a

Rewolucja na Facebooku. 6 nowych przycisków obok like’a

Mark Zuckerberg zaprezentował na swoim facebookowym koncie sześć nowych przycisków, które mają uzupełnić „like”. Nowe opcje zostały określone mianem „Reakcji” (Reactions) i wyrażają sześć różnych emocji. Wśród nich nie ma jednak przycisku „dislike”.

We wrześniu media obiegła wiadomość o planach Facebooka dotyczących wprowadzenia nowego przycisku. Wszystko wskazywało na to, że będzie to przeciwieństwo „like”, który dotychczas był jedyną zautomatyzowaną formą wyrażania emocji w tym portalu. Mark Zuckerberg zaprzeczał jednak, by nowy przycisk miał służyć do „dislike’owania” postów, co mogłoby zresztą mieć niekorzystny wpływ na wizerunek firmy – tego typu opcja niewątpliwie zwiększyłaby falę „hejtu” na Facebooku. Według oficjalnych deklaracji nowy „button” miał służyć do wyrażania negatywnych emocji w reakcji na przykre zdarzenia – chodziłoby więc raczej smutek czy niezadowolenie niż krytykę. Teraz okazuje się, że te zapewnienia nie były jedynie zagrywką piarową. Co więcej, decydenci społecznościówki postanowili zwiększyć zakres opcji i wprowadzić aż sześć przycisków „emocjonalnych”. Obok lajkowania, użytkownicy serwisu będą mogli niebawem odpowiadać na posty „miłością”, „śmiechem”, „radością”, „zadziwieniem”, „smutkiem” i „złością”.

Nowe opcje zostaną na początek wprowadzone w wersji testowej w dwóch krajach: Hiszpanii i Irlandii. Potem firma zdecyduje, czy chce rozszerzyć je na cały świat, czy raczej zmodyfikować. Powodem wyboru tych właśnie krajów jest fakt, że sieci userów w tych państwach mają charakter w większości lokalny, rzadziej międzynarodowy. Dzięki temu mają one stanowić dobry „materiał badawczy” – tak przynajmniej wynika ze słów Adama Mosseri, kierownika produktu w Facebooku. „Reakcje” pojawią się zarówno w mobilnej jak i desktopowej wersji społecznościówki.

Korzyści, jakie Facebook może wynieść z wprowadzenia nowych form wyrażania emocji, jest kilka.
·    Po pierwsze, portal odświeża w ten sposób swój wizerunek i generuje dla siebie dodatkowy piar i reklamę.
·    Po drugie, dodatkowe emocje zwiększają zaangażowanie użytkowników, którzy często chcieliby ocenić post w inny sposób niż za pomocą „lajka”, ale jak na razie nie mają takiej możliwości.
·    Po trzecie – Reakcje mają wartość metryczną: umożliwiają Facebookowi dokładniejsze analizowanie zachowań użytkowników w odpowiedzi na poszczególne treści, co przekłada się na lepsze targetowanie reklam.
·    Po czwarte w końcu, Facebook – podobnie jak Google – pracuje nad rozwojem sztucznej inteligencji. „Reakcje” umożliwią uzyskanie bardziej zniuansowanych danych na temat ludzkich zachowań w internecie. W przełożeniu na gigantyczną bazę danych, jakie przetwarza Facebook, może to mieć kolosalne znaczenie w pracach nad AI.

Tagi: , ,

Komentarz ( 1 )

Czym możesz się podzielić?

  1. Dawid 15 października 2015 Odpowiedz

    Żart? Toż to wygląda niepoważnie. Wygląd traci na profesjonalności.

Tutaj możesz komentować