Rynek domen

Biznes zaczyna się od domeny.


Największe sprzedaże października 2016 r.

Największe sprzedaże października 2016 r.

Październik na światowym rynku domen wypadł blado. Za najdroższą domenę zapłacono 252 tys. dolarów. Na rynku polskim było jednak całkiem nieźle. Doszło do dwóch transakcji o wartości w okolicach 10 tys. zł.

Październikowa „jedynka” z rankingu światowego zajmuje dopiero osiemnaste miejsce w tegorocznym zestawieniu najwyższych sprzedaży. Wprawdzie słabo to świadczy o wynikach październikowych, ale o całorocznych – nie najgorzej. Jest jednak powód by uznać tę transakcję za bardzo udaną. 252 tys. dolarów to suma zapłacona za domenę 0123.com, czyli czterocyfrową nazwę numeryczną. Choć jest to uporządkowany szereg cyfr, co czyni tę domenę bardziej atrakcyjną, to jednak fakt, że czteroznakowy „numeryk” znalazł nabywcę za ponad ćwierć miliona dolarów świadczy o dobrej kondycji rynku wtórnego.

Jak wynika z danych whois, nowym abonentem nazwy jest klient z Chin. Jest to zresztą oczywiste i bez zaglądania do rejestru – bo to właśnie biznes z Państwa Środka napędza popyt na adresy numeryczne. Tego typu domeny w Chinach traktowane są praktycznie na równi z domenami złożonymi z liter, a często uznawane za bardziej atrakcyjne. Na Zachodzie takie adresy rejestrowane są niemal wyłącznie w celach inwestycyjnych, z wyjątkiem nazw zawierających popularne zestawienia cyfr, np. 24 czy 360, choć zwykle idą one w parze z keywordem.

Na liście dwudziestu najwyższych sprzedaży października znajduje się jeszcze jeden adres numeryczny: domena 7200.com sprzedana za 46 tys. dolarów. Stawka jest znacząco niższa, ale i tak wydaje się całkiem niezła jak na domenę złożoną wyłącznie z cyfr. Biorąc pod uwagę konsekwentny wzrost wartości adresów .com, można się spodziewać, że w ciągu roku, maksymalnie dwóch lat, sprzedaże czterocyfrowych domen za kwoty powyżej 100 tys. USD staną się standardem.

Październikowa lista, jak to zwykle bywa, zdominowana jest przez adresy krótkie i akronimiczne. Znamienne, że trzyliterowe „skrótowce” sprzedają się za kwoty niższe od domen złożonych wyłącznie z cyfr. To kolejny dowód dominacji chińskiego rynku w branży domen. Warto również odnotować obecność w zestawieniu takich rozszerzeń, jak .co (na drugim miejscu) i .io, zaliczanych do kategorii GccTLD, czyli domen formalnie krajowych a w praktyce funkcjonalnych, oraz .nyc – nowej końcówki adresowanej do nowojorczyków.

Na rynku polskim wprawdzie „nie ma szału”, ale październik przyniósł dwie ciekawe sprzedaże. „Jedynka” to domena Zabawa.pl, która zmieniła abonenta za 10 tys. zł. Na miejscu drugim uplasowała się nazwa FitShop.pl, sprzedana za niewiele mniejszą kwotę: 9915 zł. Domainerzy często bulwersują się, gdy tego typu transakcje określa się mianem wysokich. Do pewnego stopnia mają słuszność. Jednak są to sprzedaże wysokie w segmencie sprzedaży ujawnionych. Jest wiedzą powszechną przynajmniej w branży, że domeny premium sprzedają się za kwoty znacznie wyższe. Niestety tego typu transakcje zwykle nie mogą zostać podane do wiadomości publicznej, gdyż w ich przypadku standardem są umowy NDA, zakazujące ujawniania wartości „dealu”.

By jednak zilustrować rynkową wartość keywordowych domen .pl, wystarczy wejść pod adres… Zabawa.pl. Jest on zaparkowany w serwisie Aftermarket.pl i wystawiony na sprzedaż z ceną kup teraz za 55 tys. plus VAT, czyli 67 650 zł brutto. Jak z tego wynika, nabywcą adresu Zabawa.pl był inwestor, świadomy, za jaką kwotę może spieniężyć nabytek. Choć oczywiście nie jest to wartość graniczna tego adresu, który w określonych okolicznościach mógłby przynieść sprzedającemu sumę nawet kilkakrotnie wyższą.

zabawaplam

Warto w tym kontekście podkreślić, że ocenianie wartości domen na podstawie rankingów ujawnionych sprzedaży byłoby przedsięwzięciem karkołomnym i wypaczającym obraz rynku. To swoisty paradoks, że oficjalne dane zafałszowują obraz sytuacji – by uzyskać lepszy ogląd branży, trzeba sięgnąć głębiej, często do źródeł nieoficjalnych. Lub śledzić losy poszczególnych domen – tak jak w przypadku Zabawa.pl zakupionej w celach inwestycyjnych za stosunkowo skromną, jak na tę domenę, kwotę.

Sprzedaże ogółem

1. 0123.com 252 500 $
2. What.com 251 000 $
3. Leaf.co 89 000 $
4. ZJE.com 60 000 $
5. Science.org 49 000 $
6. 7200.com 46 000 $
7. THB.com 44 000 $
7. WBG.com 44 000 $
8. LXB.com 41 500 $
9. SWD.com 40 000 $
10. GameWin.com 35 000 $
10. RHD.com 35 000 $
11. JUP.com 32 300 $
12. Aswaq.com 32 000 $
12. IUP.com 32 000 $
13. OCB.com 27 500 $
14. MoneyExchange.com 25 700 $
15. MarketingConsultants.com 25 000 $
16. MyMed.com 25 000 $
17. OIR.com 24 999 $
18. eSports.co.uk 24 394 $
19. IIH.com 21 300 $
19. RealEstate.nyc 21 300 $
20. FB.io 20 000 $

Źródło: DNJournal.com

non-.com TLD

1. Leaf.co 89 000 $
2. Science.org 49 000 $
3. GameWin.com 35 000 $
4. eSports.co.uk 24 394 $
5. RealEstate.nyc 21 300 $
6. FB.io 20 000 $
7. CraftZone.net 19 000 $
8. Loan.info 16 500 $
9. Borderline.de 16 350 $
10. Apartments.nyc 16 155 $
11. Leesa.eu 15 000 $
12. EVUS.us 13 000 $
13. Ventas.es 11 555 $
14. Stromausfall.de 10 694 $
15. Osteoporosis.net 10 000 $
16. CEP.org 8500 $
17. Vacanzedinatale.it 8361 $
18. Mixa.ru 7830 $
19. Midea.es 7250 $
20. DJ.club 7200 $

Źródło: DNJournal.com

Domeny .pl

1. Zabawa.pl 10 000 zł
2. FitShop.pl 9915 zł
3. FitBody.pl 3001 zł
4. Mebloshop.pl 2200 zł
5. Fabrykatrzciny.pl 2099 zł
6. Mystat.pl 2000 zł
7. Orient.pl 1800 zł
8. Arcymedia.pl 1733 zł
9. Energia-Odnawialna.pl 1700 zł
10. Kucharska.pl 1413 zł
11. Galwanizacja.pl 1400 zł
12. DigitalMarketing.pl 1225 zł
13. EFI.pl 1200 zł
14. Eserial.pl 1144 zł
15. Diamonds.pl 1101 zł
16. iHandel.pl 1100 zł
17. Daihatsu.pl 1003 zł
18. BPN.pl 1000 zł
18. ISEL.edu.pl 1000 zł
19. Alien.pl 888 zł
20. RoletyAntywlamaniowe.pl 827 zł

Źródło: CenyDomen.pl

Tagi: , , , ,

Komentarze ( 16 )

Czym możesz się podzielić?

  1. Owner :) 19 grudnia 2016 Odpowiedz

    Najwyzsza sprzedaza w 10.2016 byl termometr.pl miedzy a 15 a 20kzl 🙂

    • Przemysław Ćwik Przemysław Ćwik 19 grudnia 2016 Odpowiedz

      Ujawnioną?

      • Owner 19 grudnia 2016 Odpowiedz

        ciezko ukryc aukcje KT na premium.pl 😉

        • Przemysław Ćwik Przemysław Ćwik 20 grudnia 2016

          Skoro ujawniona, to dlaczego pisze Pan „miedzy a 15 a 20kzl”, zamiast podać konkretną wartość?

  2. Daniel 20 grudnia 2016 Odpowiedz

    NON-COM TLD a tutaj nagle:

    3. GameWin.com

    Poprawcie 🙂

  3. Owner 20 grudnia 2016 Odpowiedz

    bo to nie ja jestem od ujawniania i pisania artykulow 😉 pamietam ze byla na aukcji KT cos w okolicach 17kzl i za tyle zostala sprzedana bo obserwowalem. trzeba pytac kupujacego

  4. KiszonaKapusta 20 grudnia 2016 Odpowiedz

    Po tych polskich sprzedażach normalnie nie wiadomo jak zareagować,czy śmiać się czy płakać ?! Dla mnie to dno i zero powodów do optymizmu.Lepiej już nic nie robić niż narazać swoje pieniadze i liczyć na cud sprzedaży.Lepiej już grać w ruletke przynajmniej prawdopodobieństwo wygranej w ruletce jest znacznie wyższy niż na polskim rynku domen.

    • Przemysław Ćwik Przemysław Ćwik 20 grudnia 2016 Odpowiedz

      To są tylko ujawnione sprzedaże. Niemal żaden klient końcowy płacący wysoką kwotę za domenę nie godzi się na ujawnienie transakcji, a domainer jest zobowiązany do zachowania tajemnicy umową poufności. Dlatego zdecydowana większość sprzedaży domen premium na kierunku D2KK nie wychodzi na jaw.

      • Owner 20 grudnia 2016 Odpowiedz

        wiem ze nie wychodzi na jaw, dlatego pisze tylko o tym co bylo widoczne dla wszystkich 🙂 byla aukcja, zostalo sprzedane, bylo widoczne za ile i tyle wiem, nikt niczego nie ukrywal 🙂

      • Kuba 20 grudnia 2016 Odpowiedz

        domainer jest zobowiązany do zachowania tajemnicy umową poufności.

        Prosilbym o rozwiniecie poniewaz nie spotkalem sie zeby klient koncowy wymagal takiego zobowiazania w formie papierowej oprocz oczywiscie np. faktury VAT. Rozumiem, ze duze firmy, korporacje nie sa zbytnio skore do chwalenia sie wielkoscia kwot wydanych na zakup domeny.

        • Owner 20 grudnia 2016

          no tak, jesli taka umowa jest to oczywiscie. ale taka termometr.pl byla jawnie wystawiona z cena KT i zostala sprzedana co bylo widoczne na premium.pl dane whois tez sie zmienily chyba

        • Przemysław Ćwik Przemysław Ćwik 20 grudnia 2016

          @owner – było widoczne, ale nie jest. Premium nie wypuszcza informacji o najwyższych sprzedażach na swojej giełdzie, więc ciężko mi zdobywać takie dane.

        • Przemysław Ćwik Przemysław Ćwik 20 grudnia 2016

          Przy wysokich kwotach sprzedaży umowy NDA są częstą procedurą, są też standardem w rozmaitych transakcjach zawieranych przez korporacje. Bywa też, że kk nie jest bezpośrednim kontrahentem domainera, bo kk jest reprezentowany przez inny podmiot, np. agencję reklamową, która jest zobowiązana wyegzekwować „milczenie” na sprzedającym. Również domainerom nie zawsze zależy na ujawnieniu swoich sprzedaży. Wolą być postrzegani jako osoby dyskretne, a takie comingouty sprzedażowe mogłyby zadrasnąć ich wizerunek.

  5. ŚmierdzącaRyba 20 grudnia 2016 Odpowiedz

    Dlatego nie powinna być ujawniania żadna transakcja kupna /sprzedaży,albo powinny być ujawniane każde transakcje bo nic tak właśnie nie psuje rynku wtórnego jak takie „padnięte” ale przecież za to „ujawnione” kwoty transakcyjne. Bo pózniej taki laik jeden z drugim nawet jakby nawet i miał znaczący budżet to jak zacznie wertować internet i wejdzie na taka i czynną „jawną” czy „ujawnioną” giełdę , akcję ,czy sprzedaż to nie wyłoży później większych pieniędzy bo bedzie sie powoływał i argumentował to własnie tym co „jawnie” widzi i bedzie uwazał ze po prostu nikt wiekszych pieniedzy za domeny na wtórnym nie płaci ,wiec dlaczego „on” ma niby zapłacic wiecej niz te ceny jawne które widac gołym i otwartym okiem.To chyba oczywiste ze nic tak nie psuje właśnie rynku wtórnego jak podawanie takich tragicznych kwot.Później każdy myśli że kupi sobie domenę za „frajer” albo jak kto woli „za groszki”.
    Inaczej mówiąc takie tandetne kwoty transakcyjne wybijają argumenty sprzedającemu domeny i wielu sprzedających później łapie się na to i ulega i później mamy na rynku to co mamy czyli „oficjalną” padakę do kwadratu.Leszcze ‚oficjalnie” i nieświadomi swoich błędów sprzedają tanio ,a grube ryby zacierają ręce bo urobili sprzedającego leszcza na swoje kopyto.A rynek oficjalnie i pozornie jak był padnięty tak jest.Ale przecież wszystko jest cacy…?!

  6. Owner 21 grudnia 2016 Odpowiedz

    @smierdzaca ryba Twoim tokiem rozumowania jest…”sprzedajmy niewiedzacym jak najdrozej…im mniej wiedza tym wiecej zaplaca”, czyli takie sztuczne naciaganie cen przez niewiedze. cos jak cygan wciskajacy super noze za 500zl. bo przeciez sie nie znamy. rynek i klient koncowy reguluje cene, i jesli KK ma pomysl na cos to zaplaci swoje pieniadze tak czy siak. a wspomniana wczesniej sprzedaz za chyba 17kzl to duza kwota i raczej tyle dal juz KK a nie D2D.

  7. ŚmierdzącaRyba 21 grudnia 2016 Odpowiedz

    @Owner.. Chyba zle zrozumiałeś o co mi chodziło mianowicie nie chodziło mi o to żeby fałszowac rynek A WRĘCZ PRZECIWNIE ! chodziło mi o to żeby były publikowane wszystkie sprzedaże (TAKŻE TE NAJWYŻSZE czyli też te które nie są publikowane bo są ukrywane i nieujawniane ).Nieujawnianie bowiem WSZTSKICH transakcji zafałszowuje rynek i powodują że informacje jakie są w ograniczonym stopniu ujawniane deformują i wypaczają rynek i szkodzą rynkowi.Na rynek dochodzi tylko informacja upubliczniana dla najmniejszych transakcji co jest ewidentnie szkodliwe dla rynku,albowiem sprawia to dla niewtalemniczonych wrazenie ze na rynku dokonują sie tylko tak małe transakcje co jest ewidentną nieprawdą bo poza informacją rynkową dostepną dla wszystkich dokonują się także transakcje o nieporównywalnie wyższych kwotach w porównaniu do tych,które są upubliczniane.Dodam jeszcze tylko tyle,że kwota 17k zł to naprawdę nie jest wysoka kwota w stosunku do tych transakcji,które nie są ujawniane.I wiem co mówie.Stąd takie jest moje zdanie na temat szkodliwosci upubliczniania jedynie niskich transakcji,a nie inne.Więcej ujawnianych publikacji dla zdecydowanie wyższych transakcji spowodowałby zdecydowane ożywienie na rynku wtórnym i miałby nieporównywalnie wpływ na zdynamizowanie zainteresowania nim jak również przyspieszył zdecydowanie jego rozwój ponieważ otwarcie pokazałby ludziom i napędziło na rynek wtórny domen ludzi poszukujących mozliwosci intratnego lokowania i czy inwestowania kapitału, a tak przy tak niskich transakcjach ujawnianych powoduje i sprawia wrazenie dla potencjalnych jego przyszłych uczestników ze nie ma co sie tu pchac skoro przy tak drogich przedłuzeniach otrzymuje sie tak niskie stopy zwrotu jak oficjalnie widac.Mówiąc wprost przy takicj ujawnieniach i tak drogich przedłuzeniach ryzyko inwestycyjne jest zbyt duże aby mogło przyciagnąć nowych poważnych użytkowników rynku.I na koniec jeszcze jedna praktyczna refleksja,uwaga ,a właściwie hasło zarazem: „Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal”.

Tutaj możesz komentować