Rynek domen

Biznes zaczyna się od domeny.


Google po raz kolejny uderza w domeny. Koniec z wyróżnieniami keywordów

Google po raz kolejny uderza w domeny. Koniec z wyróżnieniami keywordów

Google robi wiele, by podkopać pozycję domen internetowych i wzmocnić rangę SERP. Nie zawsze są to działania wymierzone bezpośrednio w adresy www, ale zwykle negatywnie odbijają się one na domenach.

Tak jest w przypadku „innowacji” związanych z wyświetlaniem odpowiedzi na zapytania bezpośrednio z poziomu wyszukiwarki. W wielu przypadkach skłaniają one użytkowników do pomijania stron źródłowych i ograniczania się do lektury informacji wyświetlanych na stronach SERP. Tracą na tym przede wszystkim wydawcy serwisów internetowych. Pośrednio „proceder” ten odbija się również negatywnie na domenach, pod którymi serwisy funkcjonują.

Niedawno doszło do kolejnej zmiany, która może mieć negatywny wpływ na status domen. Chodzi o zaprzestanie podświetlania fragmentów adresów, które odpowiadają keywordom wpisanym do wyszukiwarki. Google przez długi czas wyróżniał frazy boldem, obecnie pogrubiane są jedynie odnośne fragmenty w metaopisach. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w kanale mobile, gdzie Google już dwa lata wyeliminował domeny z SERP.

Warto zaznaczyć, że inne wyszukiwarki również nie są zbyt przyjazne dla domen. Oto jak wyglądają wyniki wyszukiwania dla frazy rynek domen w wyszukiwarce Google.

boldserp

A oto, jak wygląda strona z wynikami wyszukiwania w DuckDuckGo.com. „Boldy” występują tu w metatytułach i metaopisach, ale już nie w URL.

boldserp3

A oto rezultaty ze StartPage.com. Widać wyraźnie, że wyboldowane keywordy obecne są nie tylko w metaopisach, ale również w metatytułach i części URL po slashu – ale nie w samej domenie.

boldserp2

Takie zmiany oczywiście nie wpłyną bezpośrednio na wahania cen na rynku wtórnym, więc jasne, że nie ma powodu do siania paniki. Jednak kropla drąży skałę – działania Google są szkodliwe dla statusu i znaczenia domeny, nawet jeśli straty z tego tytułu wydają się na razie nieznaczne. Z pewnością natomiast są trudne do oszacowania w dłuższej perspektywie.

Tagi: , , , ,

Komentarze ( 2 )

Czym możesz się podzielić?

  1. Peryskop 7 lipca 2017 Odpowiedz

    A od kiedy to domeny były kupowane pod Google? Domena to domena a Google to Google.Jak ktoś chce mieć dobry i chwytliwy adres,który będzie się efektywnie i efektownie promował w rózniego rodzaju kanałach reklamowych ( i nie tylko na Googlach) to musi kupić dobrą ,sugestywną i łatwą do zapamiętania domenę.To chyba oczywiste ,a jak ktoś chce wydawać krocie na różnego rodzaje reklamy choćby własnie w Googlach no to będzie miał szmacianą domenę,ale wyda krocie na to zeby taki ,a taki adres wszedł komuś w pamięć.Chcesz się wyróznić z tłumu i łatwiej trafić do odbiorcy to miej dobrą domenę,która jest nie tylko bramą do danego tematu ,ale przede wszystkim jest jego wizytówką.

  2. Sklep SEO 10 lipca 2017 Odpowiedz

    Pamiętajmy, że domena sama w sobie nie jest wyznacznikiem w rankingu Google. Warto wziąć pod uwagę również linki pozycjonujące do strony, takie jak w naszym sklepie. Wraz ze wzrostem liczby linków pozycjonujących (oczywiście stawiamy tu na jakość zapleczy) pozycja strony wzrasta. Warto również sprawdzić, czy na stronie nie występują duplikaty treści z innych stron.

Tutaj możesz komentować